"Karczmarzu, piwa!"

Niezależnie od tego, czy decydujemy się na uniwersum fantasy, science fiction, czy któryś z mrocznych światów, gry RPG dają nam możliwość wcielenia się w postacie wszelkich nieludzkich ras. Możemy zagrać elfem, voroksem, krasnoludem, wampirem... do wyboru, do koloru. Istoty te różnią się od siebie cechami fizycznymi, ale też i psychicznymi. Jaki ma to wpływ na odgrywanie postaci?

Zasadniczo, każda postać to nasz pomysł i możemy kształtować go tak, jak będzie nam pasowało. Opisy systemów dają nam pewne ramy oraz wskazówki, jednak tyle postaci, ilu graczy. Przecież każdy z nas ma inny charakter, inne nawyki, jest inną osobą. W pewnym zakresie przekłada się to na tworzenie postaci - jednak tylko w pewnym! Choć elfy w różnych światach przedstawiane są na różne sposoby, to elf nadal pozostanie elfem i o tym gracz powinien pamiętać, podczas odgrywania tej postaci. Tak w skrócie: chodzi o to, żeby elf był elfem a nie człowiekiem z długimi uszami, żeby krasnolud był krasnoludem, a nie niskim człowiekiem z gęstą brodą.

Smukły łucznik i toporny wojak z... toporem.

Pierwszym krokiem do odegrania nieludzkiej rasy jest znajomość systemu - jednak nie tylko od strony mechanicznej! Przed graczem chcącym wcielić się w postać z danego uniwersum stoi zadanie zapoznania się z geografią, historią, nieludzietekst1kulturą, przede wszystkim rasy, która go interesuje, jak i również innych (przynajmniej pobieżnie). Podręczniki są bogatym źródłem powyższych informacji, a wiele systemów oprócz ksiąg podstawowych oferuje szeregi dodatków, które mogą poszerzyć wiedzę gracza.

Wiele ras opisanych jest w sposób wyczerpujący, dający graczowi wszystko, czego potrzebuje do stworzenia i odgrywania postaci. Zdarza się, że w niektórych systemach podręczniki wprost sugerują cechy osobowości danego gatunku wskazując na klasy, jakie preferuje oraz najczęstszy charakter (jeśli dana mechanika wprowadza taką zmienną jak charakter). Już to daje nam wyobrażenie, jak moglibyśmy odgrywać daną postać. Krasnolud czy półork mechanicznie otrzymują modyfikatory do siły czy wytrzymałości, charaktery tych ras opisywane są jako twarde i wojownicze. Gracz decydujący się na jedną z powyższych ras może stawiać na oszczędny język, gwałtowną osobowość, brawurę, chęć do bitki a może nawet okrucieństwo. Gnom czy niziołek z bonusami do zręczności czy charyzmy może być gadułą, cwaniakiem, duszą towarzystwa.

Stereotyp czy stygmat?

Pośród erpegowców popularne są liczne wizje poszczególnych ras, ich zachowań, charakteru. Zaryzykuję stwierdzenie, że zakrawają one na stereotypy. Co więcej, czasem te przekonania przesłaniają nam to, jak autorzy danych systemów portretują swoje gatunki. Zgodzę się, że niektóre z nich są niezmienne - elf będzie smukły i wysoki,nieludzietekst2 krasnolud będzie miał gęstą brodę i krępe ciało. Jednakże stereotyp ten łamie się już przy kategorii ras: niziołki, gnomy, hobbici.  Tolkien używał zamiennie terminu hobbit i niziołek, jednak w systemach rpg rasa zwana hobbitem nie występuje (z powodu bardzo prozaicznego - prawa autorskie).

Niziołek w Warhammerze przypomina tolkienowskiego - niski, okrąglutki, mimo tego zwinny, posiadający ogromne, włochate stopy i zamiłowanie do dobrej strawy. Drugi z popularnych systemów, marka Dungeons&Dragons, portretuje niziołki jako 'niskich ludzi' - mają smukłe sylwetki i oprócz charakteru nie bardzo przypominają hobbitów tolkiena. Gnomy natomiast są bardzo różnorodne - czasem widzimy je jako małe, złośliwe, szkaradne istoty, czasem jednak, jak we wspomnianym na przykład D&D, to małe humanoidy o magicznych zdolnościach.

Pisać można o tym długo, bo tyle stereotypów, ile ras. Jak więc ugryźć temat odgrywania postaci nieludzkiej? Pójść za powszechnie panującą opinią? Zdecydować się na improwizację? Pominąć odgrywanie postaci? Wyjście z tego jest proste - znajomość systemu, w który się gra + inwencja własna = zadatek na dobre zagranie przedstawicielem innej rasy.

Poznaj i próbuj.

Wczytanie się w realia świata, w którym chcemy zagrać, nie tylko ułatwia nam wejście w ten świat, daje nam też mnóstwo pomysłów na odegranie naszej postaci, zwłaszcza, jeśli jest to postać obcej rasy. Jednakże, pomijając cechy szczególne dla danych nieludzietekst3gatunków, możemy oczywiście dodać swojej postaci coś od siebie. Elf, zachwycający się pięknem, może być jednocześnie bardzo kochliwy, chętnie flirtować z pięknymi kobietami. Skory do bitki krasnolud równie mocno, jak młócenie toporem, może lubić opowieści i być strasznym gadułą - i o swoich zwycięskich walkach opowiadać wszem i wobec.

Jednak oprócz różnic, które zakładają poszczególne systemy, i mimo panujących stereotypów, wiele ras można odegrać nadając swoim postaciom kilka prostych cech. Pół-ork wychowany w dziczy, w sytuacji wymagającej taktu i delikatności okaże się grubiański i nieporadny. Krasnolud chętnie zatrzyma się w karczmie i będzie pochłaniał tam ogromne ilości piwa. Gnom wypatrzy każdą okazję, aby przegadać oponenta w dyskusji i postawić na swoim. Niziołek będzie dla drużyny miłym, prawie rodzinnym akcentem. Pół-anioł zawsze chętnie pomoże tym, którzy są w potrzebie i będzie brzydził się przemocą, a pół-demon, jego całkowite przeciwieństwo, nie zawaha się zabić czy skrzywdzić innej istoty.

Podczas odgrywania postaci nieludzkiej trzeba przede wszystkim pamiętać o tym, że nie gra się człowiekiem. Odgrywanie jest o tyle proste, iż każdy z nas ma inny charakter i każda osobowość, jaką przypiszemy naszemu bohaterowi, będzie zgodna ze wzorcem rasy. Inaczej jest jednak w przypadku postaci nieludzkich. Tutaj systemy RPG zawsze, ale to zawsze, zakładają, że poszczególne rasy różnią się od ludzi nie tylko aparycją ale też, jeśli nie przede wszystkim, osobowością.

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.