Polskie RPG w Internecie

Witam, cześć i dzień dobry.

W tym artykule kilka spostrzeżeń w sprawie tego co się dzieje w "Polskim Internecie" względem rpgów, to czego mi brakuje, czego jest zbyt dużo.

Chleba i igrzysk!

W Internecie możemy znaleźć całą masę materiałów dotyczących gier RPG, nie ma problemu by znaleźć gotowe przygody, kampanie, mapy, vlogi, blogi, podcasty - wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Większość z tych materiałów jest oczywiście dostępna w języku angielskim i bynajmniej mi to nie przeszkadza, jest jednak coś na co dzisiaj chciałbym zwrócić szczególną uwagę, a mianowicie polska twórczość. Sądzę, że wielu z nas - mistrzów gry, a także graczy chce sobie czasami coś przeczytać, posłuchać, obejrzeć - potrzeba nam czasem poszukać inspiracji, albo zobaczyć jak gra się w innych grupach, czy jest przepis na sesję idealną, czy ktoś go znalazł i być może chce się nim podzielić. Od takich zadań najlepsze są właśnie wszelkiego rodzaju blogi i podcasty. Jestem zdania, że po prostu tego potrzebujemy, zupełnie jak starożytni rzymianie potrzebowali swego jadła i rozrywki.

Jeżeli chodzi o blogi, które przeglądam, to są to zwykle te, których wpisy trafiają na stronę http://blogirpg.blogspot.com/. Świetna stronka na której zebrane są spore ilości blogów, gdy na któryś z nich trafia nowy wpis strona się aktualizuje i daje nam znać o tym. Inicjatywa jest na prawdę przednia - niestety, wpisów nie jest tak wiele jakbym tego chciał, a szkoda. Domyślam się, że czasu może być brak, chęci odleciały gdzieś daleko, a wena nie odwiedziła autora już od dłuższego czasu - zdarza się. Faktem jest, że inicjatywa jest przednia i wszystkim czytelnikom również i tę stronę polecam.

Chyba brak mi jednego ulubionego bloga, który czytałbym regularnie. Jest natomiast kilka innych źródeł, na które ciągle spoglądam z nadzieją, że właśnie pojawiło się coś nowego i będę mógł zaspokoić swój mentalny głód rpgowca, o nich właśnie zamierzam wspomnieć poniżej w kolejności losowej.

Dogranocka

Kanał na Youtube. Kiedy pojawił się pierwszy raz podszedłem do całego projektu z dystansem, jednak już po kilku minutach wiedziałem, że chcę więcej!

Autor mówi o wielu sprawach dotyczących rpgów, nie zamierzam tutaj jednak recenzować jego podcastów, koniecznie przesłuchajcie je sami! To co mnie urzekło to sposób przekazu - autor mówi płynnie, widać, że wie co chce powiedzieć, w tle gra delikatna, ledwie słyszalna muzyka, no i co najważniejsze mówi ciekawie.

Całkowicie żałuję, że projekt upadł, czy też został zawieszony, bo słuchało się tego świetnie. Szkoda, że nagrania trwają po 10 minut, bo mógłbym słuchać gościa i po 30 minut.

Siedzicie w karczmie

Kolejny podcast. Grupa autorów dyskutuje między sobą na tematy rpgowe. To co ciekawe to właśnie fakt, że jest to grupa ludzi. Siedzą razem, nie zawsze zgadzają się względem tematów na któe dyskutują i przedstawiają różne spojrzenia na dane kwestie. Podcast jest bardziej zabawny niż Dogranocka, co nie sprawia, że jeden z nich jest lepszy lub gorszy do drugiego - podcasty są po prostu zupełnie inne. Tych panów także słuchałem z wielką chęcią, no i tutaj długość nagrań sięgała już 20-30 minut. No i po raz kolejny - cały projekt upadł.

Baniak baniaka

Tego pana zna chyba większość rpgowców. I jak wielu ma fanów, tak wielu ma też antyfanów, nie będę zagłębiał się w ten temat. Bardzo podoba mi się, że podchodzi do swoich filmików bardzo praktycznie - zadaje pytanie i odpowiada na nie, rzuca w nas pomysłami, które sprzedał swoim graczom, odpowiada na pytania widzów, pokazuje jak to jest u niego. Wykonanie jest świetne, odrobinę tęsknię za starą formą filmików, gdzie brał na tapetę jeden temat i starał się go możliwie szybko go przedstawić, wyjaśnić i pokazać możliwe rozwiązania. I tutaj oczywiście mamy do czynienia z nadal trwającą twórczością, chociaż widać, że całość wyraźnie zwolniła.

Spotkania Losowe

Nazywają się "nieregularnikiem o grach fabularnych" i zdecydowanie zgadzam się z tym nazewnictwem. Brak tu regularności, jednak nie mogę im przecież tego zarzucać (a może jednak mogę?). Na dzień dzisiejszy wydane zostały 4 numery tego darmowego fanzinu, w którym znajdzie się całą masę artykułów, które stoją na przyzwoitym poziomie. Za całe 0 zł (tak jest, za darmo) dostajemy elektroniczny magazyn, który został złożony, zredagowany i zaopatrzony w ilustracje specjalnie dla nas. Trafiając pierwszy raz na Spotkania Losowe dotarło do mnie, że brak mi czegoś takiego, nawet gdybym miałbym za kolejne numery płacić. Tak, wiem, że mamy magazyn Nowa Magia i Miecz, widziałem pierwszy numer, nie porwał mnie, może powinienem spróbować jeszcze raz, ale trudno mi się przełamać.

Panie i Panowie zagrajmy w RPG

Nie mogło tutaj zabraknąć także i tej strony. Dyskusje, które tam się wywiązują są często bardzo ciekawymi pytaniami, chociaż spora część postów, które widzę to pytania dotycząca poszukiwania graczy/mistrzów gry lub kwestii mechanicznych. Facebook ma jednak ten problem, że nie jest to najlepsze miejsce do katalogowania i przeglądania starych postów. Nie jest to forum, które zdecydowanie lepiej by się sprawdzało. Kiedyś był polter.pl, który obecnie jest bardziej cmentarzyskiem niż żyjącym tworem, teraz pozostają nam grupy na facebooku.

Quo vadis polski fandomie rpgowy?

Jeżeli chodzi o sprawy fandomy rpgowego to nie jestem z całą pewnością wielkim znawcą, zauważyłem jednak to i owo, szczególnie pośród społeczności internetowej. Tutaj występuje ogromny podział. Mamy kilka grup, które zajmują się skupianiem graczy online - po co to wszystko? Nie lepiej mieć jedną dużą grupę? Szukając nowych graczy trzeba skakać od jednej do drugiej, publikować kilka ogłoszeń, a tak mielibyśmy wszystko w jednym miejscu. To samo dotyczy serwerów TeamSpeak - sam kojarzę adresy co najmniej 3 albo 4 adresy serwerów, gdzie można czasem natrafić na rpgowców (słowo klucz - czasem). Wiem, że nie wszyscy mogą żyć zgodzie, jednak taki podział nie sprzyja nawet w najmniejszym stopniu ludziom, którzy są całkowicie nowi w świecie rpgów lub grania online.

Tak czy inaczej brak mi większej ilości polskiej twórczości dotykającej zagadnień rpgowych i tyle, koniec podsumowania.

Pragnę również wspomnieć, że szukamy chętnych do współpracy autorów - więcej informacji TUTAJ.

 

 

Ilość komentarzy: 5

  1. Seji komentuje:

    Dzięki za wzmiankę o „Spotkanach Losowych”. 🙂
    Ja również tęsknię za „Dogranocką”. Ogólnie nie jestem fanem podcastów, ale „Dogranocki” i „Siedzicie w karczmie” lubiłem słuchać. Widać nie jest łatwo robić taki materiał i się nie wypalić po drodze, ale może pojawi się coś nowego.

    27 września 2016
    Odpowiedz
  2. Anonim komentuje:

    Ano własnie. Zestawienie darmowych Spotkań z ufundowanym z bardzo solidnym wsparciem MiMem wypada dla tego drugiego bardzo smutno 🙁

    30 września 2016
    Odpowiedz
  3. Michał z Krakowa komentuje:

    Dziękuję.

    1 października 2016
    Odpowiedz
  4. Kusznik z Poznania komentuje:

    A ja mam pytanie niezwiązane z tym tematem. Założyłem sobie sytuację A,B i C w której gracze mogą pociągnąć fabułę dalej. Żadna z tych sytuacji nie została zrobiona pozytywnie a gracze nie wygenerowani innych ścieżek i teraz moje pytanie co robić? Tworzyć na chama nowe ścieżki czy może po prostu gracze dowiedzą się po jakimś czasie, że morderca którego tropili zabił króla.

    2 października 2016
    Odpowiedz
    • Alien komentuje:

      Jeżeli gracze zmarnowali 3 szanse, to moim zdaniem czas na konsekwencje, najlepiej takie które pchną fabułę do przodu. Dla przykładu morderca zabija króla i wrabia w to graczy. Możesz także zrobić Bad Ending, i po tym jak król umiera, królestwo staje w płomieniach i kampania się kończy. Tworzenie kolejnej ścieżki na chama, może dla graczy wydać się bardzo sztuczne. Najlepiej zapytaj się ich po prostu czy chcą kontynuować ten wątek, i co dalej chcą robić.

      5 października 2016
      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.